Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dania. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 czerwca 2013

Migawki z Łodzi

W ramach zlecenia pojechałam do Łodzi. Mimo, że znajduje się ona blisko Warszawy, nie odwiedziłam jej nigdy. Co prawda zobaczyłam jedynie kawałek ul. Piotrkowskiej oraz Manufakturę, ale miałam jedynie kilka godzin wieczornych. Zatrzymałam się w hotelu Holliday Inn. Bardzo przyjemne, ciepłe miejsce z miłą obsługą i pysznymi posiłkami. Pierwszego wieczoru próbowałam różnych pyszności w The Mexican -restauracji pełnej kolorów i smaków. Natomiast drugi wieczór był bardziej kulturalny w Muzeum Sztuki na wystawie "Korespondencje. Sztuka nowoczesna i uniwersalizm". Pośród 400 prac w ms² można obejrzeć dzieła takich artystów jak: Pablo Picasso, Wassily Kandinsky, Paul Klee, Marina Abramović, Louise Bourgeois, Piet Mondrian, Donald Judd, Lucio Fontana, Meret Oppenheim, Claes Oldenburg, Bill Viola, James Lee Byars, Hans Arp, Max Bill, Ali Kazma.




Wieczór w The Mexican



 Muzeum sztuki wystawa korespondencje



Drobna pamiątka z Łodzi

niedziela, 2 czerwca 2013

Małe co nieco

Dziś kilka zdjęć moich posiłków. Uwielbiam gotować. Co prawda najbardziej dla innych, ale nauczyłam się również dbać o siebie. Przez ostatni tydzień miałam przerwę w ćwiczeniach. Natomiast zobowiązuję się, że od jutra sumiennie zaczynam poranne treningi i wieczorne bieganie. A do tego postaram się jeść regularnie 5 posiłków i pić 1,5l wody. Oby wreszcie udało mi się z tą wodą...
No nic, ja tu gadu gadu a zdjęcia czekają :)



 Schab na ostro pieczony w piekarniku, kasza pęczak z amarantusem, marchew, ogórek kiszony, pomodor


Kanapki z łososiem, papryka, pomidory, seler naciowy, kiełki lucerny, oliwki, rucola


Truskawki na deser


Sałatka


Kanapki z łososiem i marynowanym pieprzem


 Pikantno- słodkie żeberka pieczone w rękawie, kasza pęczak z amarantusem


I coś dla ozdoby domu i pięknego zapachu :)

czwartek, 30 maja 2013

12 sezonów na talerzu


W teorii sezonowego odżywiania najważniejsze jest, aby warzywa i owoce spożywać w ich naturalnym okresie występowania, czyli wówczas, gdy są one dla nas najkorzystniejsze pod względem smakowym i odżywczym. Chodzi o to, żeby jeść to, co rośnie i dojrzewa w aktualnej porze roku, ponieważ to klimat powinien wyznaczać nam co powinniśmy jeść.


Dlaczego warto jeść "sezonowe pożywienie"?
  • są najbardziej zasobne w składniki odżywcze i budulcowe (białko, węglowodany, tłuszcze, witaminy i mikro- oraz makroelementy), a także w energię witalną. Warzywa i owoce sezonowe to takie, które są w pełni dojrzałe, a osiągnęły swój optymalny wzrost w określonym przez przyrodę czasie
  • doświadczają takich samych warunków klimatyczno-pogodowych jak ludzie, którzy je zjadają. Produkty lokalne oraz ich konsumenci żyją w takich samych warunkach, są poddawani temu samemu promieniowaniu kosmicznemu, nasłonecznieniu, opadom, wilgotności itd.
    Jabłko, które rośnie w naszym ogródku, wyposaży zatem nasz organizm w składniki odżywcze i energetyczne lepszej jakości niż np. pomarańcza, ponieważ będzie szybciej asymilowane przez nasz organizm. Natomiast z mieszkańcami Nigru będzie odwrotnie – przez nich jabłko będzie źle asymilowane, a pomarańcza najlepiej.
    Przyjmuje się, że najlepsze są warzywa i owoce, które rosną w promieniu 50 km od naszego miejsca zamieszkania. Im bliżej, tym lepiej.
  • zwykle są tańsze, bo dojrzewają w bieżącym sezonie. Producenci lokalnej żywności chcą ją sprzedać, kiedy osiągnie dojrzałość. Nie musimy dodatkowo płacić za ich transport i przechowywanie. Takie produkty są pełnowartościowe, wyposażają nas we wszystko, co niezbędne, a dodatkowo są najtańsze w roku.
A oto kalendarz sezonowych warzyw i owoców:
Źródło: http://produkty-tradycyjne.pl/kalendarz


Lato i jesień w słoiku
Aby jak najdłużej korzystać z darów okresu letnio-jesiennego, możemy pokusić się o przechowanie ich w formie mrożonek, przetworów, marynat, kiszonek czy suszonek. Jabłka, gruszki, czy śliwki możemy zagotować, a następnie przechowywać w słoikach w postaci dżemów, przecierów lub kompotów. Możemy tez je suszyć. W podobny sposób postępujemy z grzybami. Z warzyw możemy robić surówki, pakować je w słoiki, które następnie należy pasteryzować, co pozwoli zachować ich trwałość. Wszystkie powyższe produkty możemy z powodzeniem zamrozić, zachowując smak jesieni na dłużej. Zaletą domowych przetworów jest to, że są one pozbawione środków konserwujących i przeróżnych dodatków, obecnych w kupnych produktach.



Dodatkowo zamieszczam kilka ułatwiających życie wizualizacji

I kolejny przewodnik po porcjowaniu.

poniedziałek, 27 maja 2013

Foto tydzień

Nie pisałam przez tydzień ze względu za wyjazd i naukę w Krakowie. To był mój pierwszy zjazd. Jestem ogromnie dumna, że udało mi się dostać do Instytutu. Mama byłaby ze mnie na pewno dumna :) Tym razem nie robiłam zdjęć w Krakowie (mimo, iż to sobie obiecywałam). Chyba zbyt dużo emocji...
Zamieszczam natomiast kilka zdjęć z tego tygodnia.

 Moja kochana piękna Warszawa i torba made my myself :)

 
 Tarta warzywno serowa i sok marchew, pomarańcza, jabłko (tuż przed wyjazdem)

A po nocy przychodzi dzień, A po burzy spokój...

niedziela, 5 maja 2013

Pysznie, zdrowo, kolorowo

Dziś przy tak pięknej pogodzie zabrałam się za sadzenie kolejnych roślinek na moich balkonach. Już niedługo zrobię im zdjęcia by pochwalić się bujną roślinnością :) Następnie wybrałam się na wycieczkę rowerową. Kolejne 30km za mną. Piękne słońce, znajomi, dobra muzyka i wspaniałe widoki. Po wysiłku przyszła też pora na pyszności w Green Peas... Polecam :)
Zupa pomidorowa z ryżem i faszerowana warzywami papryka z kaszą jaglaną i surówkami. Pychotka.





piątek, 19 kwietnia 2013

Znów po francusku

Dziś miałam mocno zabiegany dzień. Wreszcie udało mi się przysiąść na obiad w Rue de Paris na ul. Francuskiej
W takich momentach myślę o mojej mamie. Bardzo chciałabym by mogła razem ze mną cieszyć się taką miłą chwilą...

Moje kubki smakowe rozkoszują się dziś naleśnikiem gryczanym ze szpinakiem, serem Lazur, kurczakiem i szparagami oraz sokiem marchwiowo grejfrutowym.











Zdrowe śniadanie

Kolejna wersja zdrowego, pożywnego śniadania :)

sobota, 13 kwietnia 2013

Sobotnie leniwie śniadanie

Poranne ćwiczenia dodały mi energii i spowodowały przypływ endorfin :)
Czas na śniadanie, które będzie smaczne i pożywne. Dziś widząc za oknem wiosnę zamarzył mi się twarożek ze szczypiorkiem i rzodkiewką. Do tego wędzony łosoś na razowym chlebie. Odrobina mojego ulubionego, zielonego pieprzu dla pikanterii oraz sałata, pomidor i czerwona papryka. Do picia pokrzywa :) Mniam

czwartek, 11 kwietnia 2013

Pomidorowo mi

Szybki lunch na mieście też może być zdrowy. Oto co dziś w moim jadłospisie:

Krem z pomidorów i paszteciki z soczewicą